Drewniane cerkwie łemkowskie


Drewniane cerkwie łemkowskie rozsiane na zboczach Beskidu Niskiego będąc świadectwem utraconej różnorodności i bogactwa polskiego krajobrazu kulturowego są jednocześnie pamiątka wiary, upodobań estetycznych i umiejętności ludu górskiego, który do 1947 roku zamieszkiwał południowe połacie powiatów: nowosądeckiego, gorlickiego, jasielskiego, krośnieńskiego i sanockiego oraz skrawek powiatu leskiego. Przodków Łemków upatruje się wśród będących wyznawcami Kościoła Wschodniego pasterzy wołoskich, którzy począwszy od drugiej połowy XIV wieku po wiek XVII przybywali na południowe i północne stoki Karpat z dalekich Bałkanów.
W ciągu bez mała stu lat od zawarcia Unii Brzeskiej 1596 roku, wyznawcy prawosławia na południowo-wschodnich obszarach Rzeczypospolitej przeszli na katolicyzm, utrzymując jednakże wschodni obrządek, kalendarz juliański i prawo niższego kleru do zawierania małżeństw. Utrzymując liturgię, jako grekokatolicy zachowali kanony bizantyńskiej czy wschodniochrześcijańskiej estetyki, przetwarzając je wszakże w swoisty sposób, czego wyrazem jest właśnie architektura łemkowskich czy bojkowskich cerkwi bądź malarstwo ikonowe. Latynizacja w następstwie Unii przejawiała się początkowo tylko stopniowym wyposażaniem świątyń w ołtarze, ambony i organy. Dopiero pod koniec XVIII wieku zarządzenia cesarzowej Marii Teresy i cesarza Józefa, mające na celu podporządkowanie wszystkich przejawów życia religijnego, wprowadzając urzędowe wzorniki budowlane, narzuciły obce łemkowskiej architekturze sakralnej łacińskie elementy, jak choćby zakrystie i kaplice, dwuspadowe dachy w miejsce kopuł, a wreszcie zalecały budowę murowanych świątyń.
Jak zatem wyglądała „modelowa" cerkiew łemkowska? Charakterystyczne dla wszystkich tych świątyń jest niezwykle harmonijne i piękne wkomponowanie ich brył w otaczającą przyrodę: na niewielkim wzniesieniu albo też na tarasie stromego zbocza. Wraz z cmentarzami przycerkiewnymi otaczane były ogrodzeniami z bali ułożonych na zrąb, a często z kamieni spojonych gliną, krytymi gontowym daszkiem i z wejściem-bramką zwieńczoną krzyżem.

Hyrowa

Cerkwie te są trójdzielne, zgodnie bowiem z kanonem architektury cerkiewnej świątynie mają być przypomnieniem wszechświata, w którym jest miejsce dla Boga prezbiterium, dla ludzi, którzy do niego dążą - nawa oraz miejsce dla błądzących, grzesznych i kobiet „nieczystych" - babiniec. Nawy, prezbiteria, a często i babińce zamknięte są zwieńczeniami o formie namiotowej, uskokowo łamanej (odpowiednik kopuły w murowanym budownictwie cerkiewnym). Od końca XVIII lub początku XIX wieku owe „kopuły" zastępowano dachami dwuspadowymi, nierzadko jednokalenicowymi, z płaskimi sufitami wewnątrz świątyni. Od strony zachodniej nad babińcem wznosi się, ujmując go w całości lfb też tylko jego część zachodnią, potężna wieża-dzwonnica, czworoboczna, o pochyłych ścianach, z izbicą. Pierwotnie dzwonnice były zapewne wolno stojące tak, jak zachowało się to w dolinie Osławy.
Cerkwie łemkowskie są trójzrębowe, przy czym zrąb nawy jest wyższy i szerszy od zrębów prezbiterium i babińca, a rzuty wszystkich trzech zrębów są zazwyczaj zbliżone do kwadratu. Wieża zaś jest konstrukcji słupowo-ramowej.
Cechą wyróżniającą ową „klasyczną" cerkiew łemkowską jest spiętrzenie poszczególnych elementów jej bryły, postępujące od wschodu ku zachodowi - od prezbiterium, przez nawę ku wieży co w znacznym stopniu zachwiało symetrią i centralnością układu przestrzennego, właściwymi architekturze cerkiewnej. Ich pamiątką są już tylko stopniowane zazwyczaj w proporcjach baniaste hełmy, zwieńczone pozornymi latarniami na wzór barokowych wieżyczek sygnaturkowych i żelaznymi krzyżami, których uroda i koronkowe bogactwo po dziś dzień sławi kunszt ludowych kowali.
Wieńczą one „kopuły" i wieże, znacząc środki skrytych czasem pod wspólnym, jednokalenicowym dachem cerkiewnych
pomieszczeń.
Obraz cerkiewnej architektury łemkowskiej nie jest, rzecz jasna, tak jednolity. Na zachodniej Łemkowszczyźnie, w granicach Polski, formy są zbliżone do owego „klasycznego" typu. Natomiast cerkwie we wschodniej części tego regionu mają zręby nawy, prezbiterium i babińca jednakowej wysokości, wieże wolno stojące lub też posadowione na zrębie babińca i niewysokie, dachy jednokalenicowe i wielopołaciowe, pod którymi schowane „kopuły" bywają zastępowane sufitami. Na Łemkowszczyźnie pojawia się także zespół cekwi o wydłużonych nawach, z wewnętrznie wyróżnionym babińcem, z zakrystią w zamknięciu trójbocznego prezbiterium i dwuspadowymi dachami o zróżnicowanych kalenicach i o wnętrzach krytych stropem.
Łemkowie wznosili swe świątynie z bali drewnianych - z jodły, sosny, świerku, rzadziej z modrzewia. Aż po drugą połowę XIX wieku połacie dachów „kopuł", wszelkie zadaszenia, zręby cerkwi i wieży poobijano gontem. Później, niestety, coraz częściej gontowe pokrycie dachów i hełmów począła zastępować blacha. Coraz częściej także stosowano deskowy szalunek ścian, kładziony pionowo, a miejsca styku desek pokrywano ozdobnym listwowaniem. Łemkowie zdobili swe cerkwie dekoracją snycerską i malarską.

Skansen w NS


Najstarsze z istniejących dzisiaj cerkwi łemkowskich pochodzą z XVII wieku (Powroźnik, Owczary). Datowanie cerkwi przysparza wiele kłopotów, albowiem w starych dokumentach (np. diecezjalnych Schematyzmach) daty podawane są częstokroć błędnie lub niedbale, gdzie czas remontu bywa mylony z czasem powstania budowli. Tylko w nielicznych świątyniach inskrypcje upamiętniają datę wzniesienia. Podobnie niewiele wiadomo o budowniczych i fundatorach cerkwi. Niektóre z nich wzniesione zostały przez profesjonalistów, inne są dziełem domorosłych majstrów umiejętnie wykorzystujących tradycję ludowego ciesielstwa. Właściciele wsi, będący kolatorami cerkwi , uczestniczyli w budowie tych świątyń w niewielkim stopniu, ograniczając się co najwyżej do wsparcia finansowego. Cały ciężar budowy, podejmowanej zazwyczaj z inspiracji proboszcza grekokatolickiej parafii, spoczywał na barkach wioskowej wspólnoty i ona też decydowała w znacznej mierze o ostatecznym kształcie świątyni.
W granicach państwa polskiego zachowało się zaledwie 69 cerkwi łemkowskich, co stanowi około połowę ich pierwotnej ilości. Przyczyniły się do tego dwie kolejne wojny światowe, a potem wysiedlenie Łemków w ramach akcji „Wisła" z ich pradawnych siedzib na zachodnie rubieże Polski i wreszcie lata prawnego niebytu kościoła grekokatolickiego.
„Dzieło sztuki żyje i potrzebne są ku temu specyficzne warunki. Szczególnie potrzebny jest sprzyjający klimat, bez niego, w oderwaniu od konkretnych warunków swego bytu artystycznego właśnie artystycznego umiera lub w najlepszym wypadku przechodzi w stan anabiozy, przestaje być odbierane, a niekiedy nawet przestaje istnieć jako fenomen artystyczny". Tę myśl o. Pawła Florenskiego odnieść można także i do drewnianych cerkwi łemkowskich.
Wanda Eisele


Powyższy tekst pochodzi z kalendarza łemkowskiego. Dalsze dane:

Fotografie WŁODZIMIERZ WASYLUK
Teksty WANDA EISELE
Opracowanie graficzne KRZYSZTOF OBŁUCKI
Redakcja ANDRZEJ TROSZYŃSKI
Wydawnictwa Akcydensowe. Warszawa 1991
Wydanie I. Zam. 480/l 1/87
Druk Warszawska Drukarnia Akcydensowa

Local Links:

Icon Return to Lemko Home Page


Document Information Document URL:http://lemko.org/polish/cerkwie.html

Page prepared by Walter Maksimovich
E-mail: walter@lemko.org

Copyright © LV Productions, Ltd.
E-mail: walter@lemko.org


LV Productions
c/o Walter Maksimovich
3923 Washington Street,
Kensington MD 20895-3934
USA
© LV Productions 
Originally Composed: December 20th, 2005
Date Last Modified: