Helena Duć-Fajfer

Recenzja rozprawy doktorskiej mgr Heleny Duć-Fajfer pt. "Życie literackie Łemków w drugiej połowie wieku XIX i na początku wieku XX", napisanej pod kierunkiem naukowym prof. dra hab. Ryszarda Łużnego. Maszynopis, stron 299.

Odczytując powyższy tytuł historyk literatury ukraińskiej z satysfakcją odnotuje, że oto po serii prac - wcześniejszych i najnowszych - dotyczących literatury Bukowiny, Zakarpacia, piewców Pokucia, otrzymujemy monografię poświęconą piśmiennictwu łemkowskiemu.W literaturze przedmiotu jest garść publikacji odnoszących się bezpośrednio lub pośrednio do tytułowego zagadnienia, ale są to przeważnie prace przyczynkarskie, popularne, powstałe na marginesie badań nad regionalną problematyką. Nawet w dwu tomowej pracy zbiorowej Łemkiwszczyna. Zemla-ludy-istorija-kultura'', wydanej przez NTSz w Nowym Yorku w r. 1988, temat literatury łemkowskiej został potraktowany fragmentarycznie. Tym większe zatem zainteresowanie budzi niniejsza rozprawa, stanowiąca nb. kontynuację poszukiwań badawczych autorki zapoczątkowanych 11 lat temu pracą magisterską "Życie literackie Łemków w Polsce po II wojnie światowej''.
W zamyśle Heleny Duć-Fajfer, rozprawa ma na celu próbę dokonania oglądu życia literackiego Łemków poczynając od jego zaczątków w XIX wieku i do początku wieku XX. Tytuł nieco mylący, gdyż druga część trzeciego rozdziału poświęcona jest omówieniu - wprawdzie szkicowo - ruchu literackiego Łemków także w XX wieku, włącznie z dniem dzisiejszym. I jeszcze jedna uwaga do rozdziału pierwszego - zamysł poszczególnych jego części nie budzi zastrzeżeń, mylący jest wszakże tytuł drugiej części pt. "Sytuacja kulturalna Łemkowssczy XIX oraz na początku XX wieku''. Jest to w istocie próba ujęcia geografii ośrodków ukraińskiego - acz nie wyłącznie - ruchu narodowego w Galicji, w których to ośrodkach kształciła się, formowała swoją osobowość i sposobiła się do przyszłej dzialalności inteligencja łemkowska. W omawianym okresie ten ruch koncentrował się we Lwowie, Przemyślu, Krakowie i Wiedniu. Umocowanie więc łemkowskiego życia literackiego w nurcie ukraińskiego ruchu narodowego jest sprawą zasadną.

To wszakże wymagało rzetelnej wiedzy o tych ośrodkach i zachcdzących procesach. Wprawdzie doktorantka orientuje się w literaturze przedmiotu, ale jej zestaw lektur jest niekompletny, jakby wybiórczy, nie uwzgiędniający prac takich wybitnych znawców problematyki galicyjskiej, jak Wasyl Szczurat, Iwan Łysiak-Rudnycki, Iwan Kedryn, Iwan Chymka, Mlychajło Dobrjański, Feodosij Steblij, Jarosław Isajewicz, Jarosław Hrycak, Ołeh Turij. Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że Helena Duć-Pajfer przemilcza dorobek uczonych swojej Jagiellońskiej Alma Mater. Mam na uwadze głownie dwie ksiązki Jana Kozika ''Ukraiński ruch narodowy w Galicji'' oraz ''Między reakcją a rewolucją'', które zyskały najwyższe uznanie, zostały wydane w Kanadzie w przekładzie na język angielski i weszły do międzynarodowego obiegu naukowego. Pomija także doktorantka prace Henryka Wereszyckiego, badacza problematyki narodowościowej monarchii austro-węgierskiej /np.''Pod berłem Habsburgów''/, Rett Ludwikowskiego /np. "Szkice na temat galicyjskich ruchów i myśli politycznej, 1848-1892/ oraz Włodzimierza Mokrego, czołowego dzisiaj w Polsce znawcy literatury ukraińskiej i ruchu narodowego w Galicji.

Konsekwencje takiego stanowiska są wielorakie. Oczywista, bez znajomosci prac tych badaczy trudno ogarnąć zachodzące procesy i zjawiska, zorientować się w filiacjach kulturowych i orientacjach politycznych, ujawnić zrodła siły i słabości budzicielskiego ruchu w Galicji. Stąd w recenzowanej rozprawie wiele uchybień i błędnych ujęć, potęgowanych ponadto terminologiczną plątaniną, wynikajłcą m.in. z niechęci autorki do stosowania współczesnego nazewnictwa - Ukraińcy, ukraiński, Ukrainiec, co spowodowało, że w tekście trudno się niejednokrotnie połapać, czy mowa np. o Rusinach-Łemkach, czy o Rusinach-Ukraińcach. Anachronizmem jest również okreslać
ukraiński ruch narodowy jako ukrainofilski /czy polski ruch narodowy nazywany jest polonofilskim?/ oraz pobłażliwie traktować rusofilstwo. Należało ukazać jego polityczne przesłanki, czołowych rosyjskich ideologów-emisariussy, przede wszystkim zaś cele; wszak rusofilizm prowadził do osłabienia, a w konsekwencji - co powszechnie wiadomo - do zaprzeczenia tożsamości narodowej, etn.icznej , kulturowej, niejako uznania sie za Rosjan i przyjęcia ich języka.

Jeszcze jedna kwestia wymaga komentarza. Otóz doktorantka używa wymiennie pojęć świadomość etniczna - świadomość narodowa Łemków. Nie są to wszakże pojęcia tożsame. Ma to związek z innym pomysłem Duć-Fajfer, a mianowicie, że Łemkowie, szerzej - Karpaccy Rusini są odrębnym, czwartym z kolei narodem wschodniosłowiańskim legitymującym się - jak pisze - własną kulturą narodową, narodową tradycją oraz językiem, który po poddaniu zabiegom standaryzacyjnym, kodytikacyjnym uzyska nobilitację literacką /s. 62 i pas. /. Wedle informacji podanej na s. 25, takie prace są już prowadzone i należy oczekiwać, iż niebawem gwarowa wielość /co wieś to inna gwara/ zamieni się w jakość, tj. powstanie jeden język łemkowski /a może karpatorusiński?/, jego gramatyka, ortografia, słowniki itp.

Z problemem języka wiąże się ściśle kwestia ''jazyczija". Jest to termin przyjęty w literaturze slawistycznej, nie zaś - jak pisze autorka - pogardliwa nazwa wymyślona i używana przez adwersarzy tego ''języka". Wasyl Podołyński, jeden z aktywniejszych uczęstników ruchu odrodzeniowego na Łemkowszczyznie /bedzie o nim mowa dalej w swojej publikacji "Słowo przestrogi'' z 1848 r. konstatował: "Piszący dzisiaj niby to po rusku piszą jakimś prawdziwym bełkotem, który ani w świecie nie exystował, ani exystować nie bedzie; piszą bowiem jakoś dziwacznie, barbarysmami, makaronizmami, mortualizmami, zarzucając słowa żywe, w całym narodzie żyjące, a zaplatając dziury przez nich powstałe słowami, których żaden Rusin nie rozumie".

Pomijając twierdzenie doktorantki, jakoby większosc pisarzy łemkowskich poslugiwała się "jazyczijem", autorka nie zwrociła uwagi na istotę rzeczy, a mianowicie, że ten sztuczny zlepek językowy był produktem politycznej manipulacji, inspirowanej przez ideologię panslawistyczno-rusofilską, opierającą się na słynnej triadzie:
samodzierżawie, prawosławie, narodnost'. Ekspansja tej ideologii nasiliła się zwłaszcza w drugiej połowie XIX wieku pod płaszczykiem obrony Rusinów-Ukrąińców galicyjskich przed asymilacją, tj . polonizacją i germanizacją, w imię słowianskiej wzajemności z jrosyjskimi prawosławnymi pobratymcami. Krył się za tym dalekosiężny plen Rosji, nie
skrywającej swoich apetytów na Galicję. W tym kontekście negatywny wpływ ideologii rusofilstwa na kształtujące się procesy świadomościowe i narodotwórcze, zwłaszcza na Łemkowszczyznie i Zakarpaciu, zyskał wymiar szerszy i głębszy. Niestety, ten destrukcyjny aspekt rusofilstwa i jego wspołczesna mutacja - polityczny rusynizm -
nie jest postrzegany przez Duć-Fajfer jako zjawisko negatywne.

Przedstawiono tu niektóre tylko z pomysłów doktorantki. Jest ich więcej, ale wystarczy przywołanych wyżej, aby ujawnić ich proweniencję oraz uchwycić kierunek i sposób myślenia autorki.

Niniejsze polemiczne uwagi swiadczą, ze pracę czytałem. Czytałem ją z mieszanymi uczuciami, ale także z zainteresowaniem. Ciekawość recenzenta budzi zwłaszcza obszerny materiałowo, pomysłowy w układzie tematycznym i bogaty w rostrząsania krytycznoliterackie wlaśnie ów zasadniczy rozdział drugi, poświęcony omówieniu odmian piśmiennictwa łemkowskiego. Zwraca uwagę pracowitość autorki w zbieraniu i gromadzeniu tekstów, rozsianych w różnych czasopismach i drukach ulotnych. Te żmudne poszukiwania są tym cenniejsze, że nikt z taką pasją nie tropił śladów pisanego słowa Łemków jak uczyniła to autorka rozprawy. Załączony w zakończeniu - obok cennych not biograficznych autorów - wykaz tekstów literackich zajmuje 5 stron druku.

Oczywista, ich wartość literacka jest różna. Dokonując podział piśmiennictwa Łemków na siedem grup rodzajowo-gatunkowych, doktorantka nie podała ani kryteriów ich doboru, ani kolejności uszeregowania, wszelako wolno się domyślać, iż zadecydowały tu względy chronologiczne. Na pierwszym miejscu usytuowano szkice historyczno-etnograficzne, korespondencję i publikacje, stanowiące próbę possukiwania etnicznej tożsamości, jej korzeni. Na drugim miejscu bliska ternatycznie literatura wspomnieniowo-pamiętnikarska, wzbogacająca naszą wiedzę o ruchu społeczno-kulturalnym Łemków, o poglądach, przeżyciach, zapatrywaniach i duchowości łemkowskiej inteligencji /szczególnie interesujący jest opis podróży Czarneckiego/. W kolejnym dziale poddano oglądowi literaturę religijną, do które zaliczono teksty naukowe i popularno-naukowe, w których łemkowscy autorzy podejmowali tematykę z zakresu historii kościoła, teologi biblistyki, kanonicznego prawa, drukowanych głownie na łamach czasopisma "Ruski Sion" /zwraca uwagę interesujący cykl Mykoły Małyniaka pt. "Zapiski"/.

W dalszej kolejności omówiono ''czysto" literacką spuściznę, tj. poezję, prozę, dramat i formy sceniczne oraz piśmiennictwo satyryczne i dydaktyczno-oświatowe. Wspólnym elementem tej części rozprawy jest tropienie realiów regionalnych - obyczajowych, historycznych, topograficznych, poszukiwanie odniesień do własnych korzeni, a także krytycznoliteracka analiza tekstów, szczególnie wyróżniająca się pomysłowością przy omawianiu prozy i poezji. Ujawniają ich ludowe i literackie, w szczególnosci romantyczne, zródla i powinowactwa, w tym także polskie, doktorantka przejawia szczególną predylekcję do poezji, zwracając zwłaszcza uwagę na poetyckie
środki obrazowania, symbolikę, motywy regionalno-patriotyczne, w czym szczegolnie celował Modest Humecki i Hryhorij Hanulak. Natomiast w prozie beletrystycznej palmę pierwszeństwa autorka przyznaje Wołodymyrowi Chylakowi, "budzicielowi Łemkowszszyzny" i rzecznikowi "patriarchalnych wartości kulturalno-moralnych", stanowiących motyw przewodni jego opowiadań, powiastek i powieści. Bardziej nowoczesnym prozaikiem, bliskim modernistycznej estetyce i jej wizji świata byli Wasyl Czarnecki i Petro Polański, lączący udatnie w swej prozie wątki historyczne z sensacyjnymi, fabularne z dokumentalnymi, ubarwiając je ponadto motywami polskimi, węgierskimi, niemieckimi i słowackimi.

W tym kontekście zdecydowanie skromniej prezentują się pozostałe rodzaje i gatunki piśmiennictwa Łemków, nie dziw więc, iż doktorantka relacjonując zgromadzony materiał ocenia go raczej krytycznie. Podzielając tę opinię, z tym większą uwagą szukałem w tej części rozprawy, zwłaszcza w podrozdziale omawiającym publicystykę a także w bardzo cennym podsumowaniu, bodaj wzmianki o arcyciekawym i niezwykle ważnym tekście Wasyla Podołyńskiego "Słowo przestrogi", wydanym w formie broszury w Sanoku w 1848 r. Autor całe swoje życie był jako duszpasterz związany z Łemkowszczyzną, zaś jego "Słowo" należy traktować jako pierwszy polityczny manifest,
w którym czytamy m.in. że nareszcie "Rusini zaczęli rozpoznawać sie w jestestwie swoim", że "duch narodowości ruskiej juz nigdy nie zgaśnie", że "jesteśmy Rusinami i wierzymy mocno w zmartwychwstanie Rusi wolnej, niepodleglej" itp.

W narodowym ruchu odrodzeniowym Ukraińców-Rusinów galicyjskich w szczególności zaś w ruchu inteligencji łemkowskiej, ta broszura stanowi wyraz nowoczesnego rozumienia swiadomości etnicznej, religijnej i narodowej, procesów narodotwórczych i kulturowych, jest także próbą ułożenia dobrych stosunków polsko-ukraińskich oraz
momentem przełomowym w kształtowaniu się myśli politycznej, niepodległosciowej, uwienczonej pod koniec XIX wieku swoistą syntezą w dziele Baczyńskiego "Ucraina irredenta" i Michnowskiego "Samostijna Ukrajina".

Niestety, w recenzowanej rozprawie ani śladu lektury "Słowa'' Podolyńskiego, ani dwóch pozostałych tekstów, mających przecież bezpośrednie odniesienie do tytułowej kwestii. To sprawia wrażenie, że doktorantka pomija je celowo, gdyż przeczą jej założeniom, tj. koncepcji narodu karpatorusińskiego, czwartego, odrębnego narodu wschodniosłowianskiego. Wszelako dotychczas slawistyka współczesna pozostała obojętna na podejmowane ostatnio przez prof. Roberta Magocsi'ego próby rewizji, obowiązuje nadal przyjęty dawno w nauce klasyczny podział na: Białorusinów, Rosjan i Ukraińców.

Reasumując, pragnę podkreślić, iż mimo istotnych zastrzezeń i krytycznych uwag rosprawa doktorska Heleny Duć-Fajfer prezentuje bogaty materiał źródłowy, stanowiący podstawę do dalszych badań łemkoznawczych, które autorka jakby inicjuje w ostatnim podrozdziale ''Spojrzenie w przyszłość''. Praca wymagała od doktorantki żmudnych poszukiwan bibliotecznych, umiejętnosci łączenia róznych zjawisk i faktów z zakresu literatury, folkloru, etnografii i myśli społecznej. Właśnie te wartości, a także umiejętności krytycznolitrackie oraz suma wiedzy, wzbogaconej o noty biograficzne autorów, stanowią postawę do przyjęcia rozprawy i dopuszczenia mgr Heleny Duć-Fajfer do końcowego etapu realizacji przewodu doktorskiego.

/ podpis /

Dr hab. Stefan Kozak
profesor zwyczajny w Uniwersytecie Warszawskim
i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim



Icon Lemko Page


Document Information

Document URL: http://lemko.org/magura/scholar/fajfer/elena4.html

LV Productions

Originally composed: September 30th, 1997
Date last modified: Tuesday, June 30th, 1999