Wizytówki
Brodarica - Chorwacja
Dwór Karwacjanów
Pensjonat GRZEŚ
OW "Góry Stołowe"
Pensjonat AKACJA
Imprezy
Młodzieżowe Wrota Nadziei
Wspinaczka na Madagaskarze
Australia - jej czerwony środek
Marszon, zaćmienie słońca, sprzątanie szlaków
Krynicki długi weekend
Wszystkie (12)
Reportaże
Odnaleziony po 88 latach
W wylęgarni noblistów
Zwiedzamy Opatów
Jędrzejowskie opactwo cystersów
Slajdowisko na Krawcowym Wierchu
Wszystkie (12)
Galerie
Iwona Solarz
Dariusz Zaród
Janusz Łopucki - Sycylia
Janusz Łopucki - Portugalia
Katarzyna Bielak
Wszystkie galerie(7)
Rozmowy
Artur Gadowski z zespołu IRA
Jacek Berbeka
Wojciech Gąsienica-Byrcyn
Relacje z wypraw
Aconcagua, Argentyna
Sycylia
Elbrus
Portugalia
Antarktyda 2000
Wszystkie (20)
  Aktualności  

 

Kości wróciły do ziemi

2003.05.09

Skarb państwa wykupi od prywatnego właściciela cmentarz łemkowski i przekaże go Cerkwi prawosławnej

W piątek, 9 maja we Florynce (gmina Grybów k. Nowego Sącza) na cmentarzu łemkowskim po raz pierwszy od akcji "Wisła" w 1947 odprawiono panachydę, czyli nabożeństwo żałobne, nad trumną, do której złożono zebrane po ekshumacji kości chowanej tu od wieków ludności. Po wieloletnich interwencjach Zjednoczenia Łemków starej, zapuszczonej nekropolii, będącej od ponad półwiecza prywatną łąką, przywrócono pierwotne funkcje. Jeden z bolesnych punktów zapalnych na styku z mniejszościami narodowymi w Małopolsce został definitywnie wygaszony.

Cmentarz łemkowski we Florynce powstał w XIX wieku na miejscu nieistniejącej już cerkwi. Od dawna uznawany był za "ziemię świętą". Przeprowadzono tu kilku tysięcy pochówków, w 1935 r. nekropolia była już wypełniona po brzegi. Po deportacji Łemków w ramach akcji "Wisła" we wsi pozostała tylko jedna rodzina łemkowska - Kaniukowie. Po blisko 60 latach, ponownego uświęcenia "świętej ziemi" dokonał ks. Włodzimierz Kaniuk, rodem z Florynki, obecny proboszcz parafii prawosławnej pw. Opieki Matki Boskiej w Hańczowej. Z trudem ukrywał wzruszenie, na tym cmentarzu spoczywają jego pradziadowie.

W renowację cmentarza zaangażowały się władze województwa, powiatu nowosądeckiego, gmina i społeczność wsi na czele z sołtysem Ludwikiem Gryblem. Zakrojone na szeroką skalę prace finansowane z funduszu powodziowego wzmocniły brzeg - zsuwający się do tej pory z mogiłami do wody - nad potokiem. Według oświadczenia pełnomocnika wojewody małopolskiego ds. mniejszości narodowych Artura Paszki, skarb państwa zamierza teraz wykupić cmentarz od mieszkańca Florynki Józefa Furtaka i przekazać go na własność parafii prawosławnej w Hańczowej.

- Czuję ulgę, miałem bowiem na własnym polu cmentarz nie z własnej woli, moja rodzina w ramach powojennego osiedlenia otrzymała go wraz z połemkowskim gospodarstwem, do gminy od cmentarnej działki odprowadzałem podatek rolny, krów tam jednak nie wypasałem, czasem świeczkę zaświeciłem - powiedział uczestniczący w uroczystości Józef Furtak.

- My, Łemkowie, nie wyjechaliśmy dobrowolnie z tych terenów, nie porzuciliśmy dla kaprysu grobów ojców i zawsze uważaliśmy, że to na polskiej władzy spoczywa i spoczywał obowiązek opieki nad miejscami grzebalnymi byłych mieszkańców tych terenów - zauważył prezes Zjednoczenia Łemków Stefan Hładyk dziękując "Wszystkim spasi Hospodi" za roztoczenie nad cmentarzem parasola ochronnego.

Hładyk w gęstwinie cmentarnej odnalazł w piątek dwie tabliczki z nazwiskami pochowanych tu przed wojną Łemków: Julii Serafyn i Wanii Dubeca. W Beskidzie Niskim, głównie w powiecie gorlickim, znajduje się kilkadziesiąt małych cmentarzy świadczących o obecności i historii Łemków w tym regionie. Ambicją Zjednoczenia Łemków jest zachowanie wszystkich nekropolii, nawet najbardziej opuszczonych i zaniedbanych, dla potomności. Niedawno prawosławna diecezja przemysko-nowosądecka odzyskała cmentarz w Radocynie (gmina Sękowa), który poddano remontowi. Dorośli i młodzież, z kraju i zagranicy (z miejscowości Pustomyty na Ukrainie i Becherova na Słowacji), zajęli się gruntownym sprzątaniem nekropolii, wykarczowali chaszcze, wykosili trawę, wycieli zbędne drzewa i krzewy, następnie oczyścili pomniki z mchu, ustawili i wyprostowali krzyże. Pracami kierował Szymon Modrzejewski, społecznik z Warszawy, dzięki któremu remontowane są również cmentarze w Bieszczadach.

Na zdjęciach: Panachydę nad złożonymi ponownie do ziemi szczątkami Łemków z Florynki odprawili duchowni prawosławni: Włodzimierz Kaniuk - proboszcz parafii pw. Opieki Matki Boskiej z Hańczowej i Roman Dubec - proboszcz parafii Św. Trójcy z Gorlic. Towarzyszył im. wikary rzymskokatolicki z Florynki ks. Dariusz Mroczek.








Autor: mailto:jlesniak@interia.pl

 

Poprzednia |  Następna |  Wszystkie

Nieregularnik
Mój Corgoń
A to ci pech!
Saddam na Podhalu
Skrzydełko czy nóżka?
Kursy
Kurs przewodników beskidzkich i terenowych
Kurs przewodnika beskidzkiego III klasy
Ogłoszenia
Kupię
Organizuję wyprawę
Praca
Sprzedam
Zamienię
Dodaj ogłoszenie
Napisali do nas...
Wokół K2
Stare zdjęcia Pasma Policy
O bieszczadzki styl
Zimowa akcja radiowej Trójki 2003 „Ślizg na bele czym”
Poleć książkę
Książki polecone
Poleć książkę
Pobierz książkę
Muzyka i Tatry
Magiczne miejsca
Przeczytaj o nich
Opowiedz
Góry bezpieczne
Jak się poruszać
Wzywanie pomocy
Telefony GOPR i TOPR
Pomoc dla GOPR
Na granicy
Informacje ogólne
Jak zabezpieczyć paszport?
Małych ruch graniczny
Odprawa celna
Katalog linków
Czasopisma górskie
GOPR i TOPR
Kluby, związki, stowarzyszenia
Mapy
Miejscowości górskie
Oferty komercyjne
Pogoda
Polskie góry
Rezerwacja miejsc noclegowych
Różne
Schroniska, bacówki
Sport
Sprzęt turystyczny
Zgłoś link
Newsletter
Podaj adres e-mail, na który życzysz sobie otrzymywać NewsLetter:
E-mail:
 

 

stat4u

Copyright 1999-2002 by Redakcja www.gory.pl