RADOCYNA. Cmentarz powrócił do Cerkwi

Wszystkim spasi Hospodi!

   Władze gminy Sękowa przekazały cmentarz łemkowski w Radocynie prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej. Przed rokiem z wnioskiem o zmianę własności i stosowny wpis do ksiąg wieczystych wystąpił rezydujący w sanoku arcybiskup Adam Dubec.

   Wieś już praktycznie nie istnieje, wysiedleni z niej ludzie mieszkają na Ukrainie, bądź na polskich Ziemiach Zachodnich. Ale "Radocyna żyje w duszach", jak mówi proboszcz parafii prawsławnej Św. Trójcy w Gorlicach, a zarazem dyrektor Ośrodka Kultury Prawosławnej, ks. Roman Dubec.

   Stary, łemkowski cmentarz został poddany remontowi.

   - Dorośli i młodzież, z kraju i zagranicy (z miejscowości Pustomyty na Ukrainie i Becherova na Słowacji), zajęli się gruntownym sprzątaniem nekropolii, wykarczowali chaszcze, wykosili trawę, wycięli zbędne drzewa i krzewy, następnie oczyścili pomniki z mchu, ustawili i wyprostowali krzyże - wylicza ks. Roman. - Tylko na prace porządkowe wydaliśmy 10 tys. zł. Teraz pora na ogrodzenie.

   Pracami kierował Szymon Modrzejewski, społecznik z Warszawy, dzięki któremu remontowane są również cmentarze w Bieszczadach.Na radocyńskim cmentarzu zachowały się tylko 24 kamienne krzyże, wykonane kiedyś w warsztatach kamieniarskich ze słynących z nich wsi Bartne i z pracowni Serwońskiego w Gorlicach. Wszystkie zostały odnowione. Cmentarz nabrał godnego wyglądu. Uregulowanie jego sytuacji prawnej to także inna, formalno-historyczna forma przywrócenia ładu.

   Organizatorzy akcji ratowania cmentarza pragną gorąco podziękować wiernym z parafii w Gorlicach, młodzieży kierowanej przez Szymona Modrzejewskiego oraz wszystkim, którzy wsparli ją pracą lub finansami. Oprócz Fundacji Stefana Batorego byli to Walentyna i Adam Bondarukowie oraz Piotr Misiuk z Białegostoku, a także Mikołaj Nowicki z Bielska Podlaskiego.

   - Wszystkim spasi Hospodi - mówi ksiądz Roman.

   W przyszłym roku koniecznie trzeba będzie jeszcze ogrodzić teren cmentarza, także po to, by wypasane w pobliżu bydło nie mogło już przewracać nagrobków. To także będzie wymagało niemałych nakładów. Pieniądze przesyłać można na konto: Parafia prawosławna w Gorlicach, Bank Spółdzielczy 87950005-118327-2700-61.

(leś)

Radocyna - wieś w Beskidzie Niskim, zaledwie kilometr od źródeł Wisłoki, założona na przełomie XVI/XVII wieku. Cerkiew zbudowano w 1898 roku, gdy poprzednia świątynia ucierpiała podczas powodzi. Radocynę odwiedzał ojciec Maksym Sandowicz, przyszły święty Cerkwi prawosławnej, męczennik. W latach 1914-1915 toczono tu ciężkie walki, których pozostałością są liczne cmentarze wojenne. W 1936 r. parafia w Radocynie liczyła 2 grekokatolików, 625 prawosławnych, 28 katolików obrządku łacińskiego (byli to funkcjonariusze Straży Granicznej). Rodzina żydowska prowadziła sklep. Istniał także drugi - łemkowski. Niedaleko wioski, w stroną Czarnego, mieszkali Cyganie - kowale. W latach 1945-1947 wszyscy mieszkańcy, którzy przeżyli wojnę, zostali deportowani na Ziemie Zachodnie lub zmuszeni do wyjazdu na Ukrainę. Pozostał cmentarz.

Jerzy Lesniak

26-go listopada, 2002