Wydanie z: (10/25/2002)

FLORYNKA. Ratunek dla łemkowskiego cmentarza

Wygaszanie konfliktu

322
Piątek, godz. 10.45: wypłukane kości ludzkie Fot. (LEŚ)

   Wczoraj we Florynce (gmina Grybów) odbył się odbiór techniczny pierwszego etapu prac zabezpieczających przed zniszczeniem stary, zapuszczony cmentarz łemkowski. Kilka miesięcy temu zastępca rzecznika praw obywatelskich, Jerzy Świątkiewicz mógł na własne oczy zobaczyć tutaj wypłukane kości ludzkie i opadającą do potoku skarpę cmentarną wraz z grobami.

   Interwencje na różnych szczeblach poskutkowały, jeden z bolesnych punktów zapalnych na styku z mniejszościami narodowymi zostaje powoli wygaszany.

   - W ratunek dla nekropolii zaanagażowały się władze powiatu nowosądeckiego i Regionalny Zarząd Dróg Wodnych, wykladając na prace po 60 tys. zł, a także sama gmina Grybów przeprowadzając ekshumację - informuje dyrektor Andrzej Zarych ze Starostwa Powiatowego.

   Podjęte prace wzmocniły brzeg nad potokiem. Kości ludzkie na razie złożono do trumny i zamknięto na klucz w kaplicy. Reporter "Dziennika" natrafił jednak wczoraj na odkryte podczas czwartkowych prac szczątki ludzi. Ostatni pochówek, miejscowej nauczycielki miał tutaj miejsce w 1954 roku. Problem z połemkowskim cmentarzem we Florynce polega na tym, że pozostaje on w prywatnych rękach. Należy do mieszkańca Florynki Józefa Furtaka, którego rodzinie - przybyłej z Lipnicy Wielkiej na Orawie - dostał się po wojnie razem z połemkowskim gospodarstwem. Właściciel płaci do gminy od cmentarzyka... podatek rolny i chętnie by się go pozbył, pod warunkiem, że dostanie inny kawałek pola o równym areale.

   - Zgłaszam ten problem od ponad 10 lat. Panowie ze Zjednoczenia Łemków twierdzą, że nie dysponują żadnymi funduszami, ani zamiennym gruntem i tak koło się zamyka - zauważa Józef Furtak. - Mam na własnym polu cmentarz nie z własnej woli, krów tam nie wypasam.

   Prezes Zjednoczenia Łemków, Stefan Hładyk twierdzi, że parasol ochronny nad cmentarzem powinna roztoczyć władza.

   - My, Łemkowie, nie wyjechaliśmy dobrowolnie z tych terenów, nie porzuciliśmy dla kaprysu grobów ojców i zawsze uważaliśmy, że to na polskiej władzy spoczywa i spoczywał obowiązek opieki nad miejscami grzebalnymi byłych mieszkańców tych terenów - zauważa Hładyk.

   - Będziemy zabiegać o ostateczne uregulowanie spraw własnościowych gruntu cmentarnego w ciągu najbliższych tygodni - zapewnił dyrektor Zarych. (leś)



PIOTR SUBIK
E-mail: piotrsubik@poczta.onet.pl

Local Links:

Icon Return to Lemko Home Page


Document Information Document URL: http://lemko.org/gazeta/dziennik2.html

Page prepared by Walter Maksimovich
E-mail: walter@lemko.org

Copyright © LV Productions, Ltd.
E-mail: webmaster@lemko.org

Originally Composed: October 26th, 2002
Date last modified: